About Us

Gdzie jest Max?

  • 12 stycznia, 2020

Jeśli zastanawiacie się gdzie przepadł Max Michalewski jesienią zeszłego roku, znamy odpowiedź na to pytanie. Max szlifował swój surfingowy warsztat na Hawajach razem z Kaheą Hart – legendarnym trenerem z North Shore.

MM: Na Hawajach bylem w listopadzie. Trenowałem z Kaheą Hart. Był to trening w wodzie, ale również przygotowanie fizyczne. Miałem okazję popływać kilka razy na Pipeline. Mimo tego, że zdarzały się przypadki, kiedy wchodziłem do wody i nie łapałem żadnej fali przez trzy godziny, uważam, że jest to najlepsze miejsce na świecie dla zaawansowanych surferów. W dwóch słowach walka o przetrwanie i ciągła rywalizacja.

W wodzie możesz spotkać połowę zawodników World Surf League. Był Kelly, Jordy, Mason Ho. Największe wrażenie zrobił na mnie chyba Jamie O’Brien. Prawie z wszystkiego wypływał z pełnym luzem. Z innych spotów, pływałem też na Sunset i Rocky Point. Miejsce, którego bardzo nie polubiłem to Haleiwa – fala bardzo trudna do przewidzenia i zawsze mocny prąd.

Z lokalesami nie było problemów, za to raz na Pipeline trafiły się dobre, mocne sety 12 – 15ft. Załamywały się na trzeciej rafie. Bałem się wchodzić, ale trener mi kazał. Niesamowite doświadczenie zobaczyć coś takiego z wody. Drop prawie niemożliwy, 4-metrowa ściana. Cieszę się, bo ten trening poprawił moje pływanie i tubach i na większych falach.