SURFING — 12 grudnia 2009
Hollywood próbawał zmierzyć się z fabularnymi filmami o surfingu już kilka razy. Często jednak bywało tak, że przy podejściu do niektórych z nich, najbardziej przydatny był klawisz fast forward w pilocie. Przygotowaliśmy dziś kilka przykładów – od tych, ktore osiągnęły już statut klasyki po nowsze produkcje, a Wy sami oceńcie czy warto obejrzeć całość.
Big Wednesday (1978):
North Shore (1987):
Point Break (1991):
In God’s Hands (1998):
Blue Crush (2002):
a na koniec film oparty na faktach, czyli Surf’s Up (2007):













Zima w Hossegor
Kocham Hossegor!!!
Praca w sklepie EASY Surf / Snow Shop. - Poznań
Ya